|
Blog > Komentarze do wpisu
O Zagłębiu Lubin (raz jeszcze)Dzisiaj, dziesięć minut po meczu Zagłębia Lubin z Ruchem Chorzów wiem, że z tego zespołu nie da się już nic wykrzesać. Parę osób musi odejść, między innymi trener Lesiak, który jak widać jest całym złem w Lubińskim zespole. Dziś zaczęło się niezbyt przyjemnie i tak też się skończyło. Wygląda na to, że piłkarze chcą się pozbyć trenera Lesiaka nawet kosztem straty mnóstwa punktów już na starcie rozgrywek.
Niech mi ktoś wytłumaczy jak to jest, że przegrywając 0:1 na swoim boisku z jedną ze słabszych drużyn w Ekstraklasie, czyli Ruchem Chorzów, grając z przewagą dwóch zawodników można przegrać mecz? A no- można. Tak jak poprzednio Zagłębie udowodniło, że w pierwszych trzech kolejkach można stracić 12 bramek, tak teraz twierdząco odpowiedziało na moje pytanie. Trener Lesiak wyraźnie piłkarzom nie leży, oni jemu też nie, co potwierdził ostatnio w jednym z wywiadów stwierdzając, że jego zawodnicy "nie dojrzeli do Ekstraklasy". Nie ma co, niezły sposób na motywację przed meczem "o wszystko". Zaczęło się strasznie, Ruch strzelił bramkę z karnego. Później... nuda... nic się nie dzieje... mucha leci... zabiję ją..i już ją prawie miałem kiedy nagle czerwoną kartkę dostał jeden chorzowianin, później... drugi! teraz będzie dobrze, zmasowany atak powinien pomóc. Ale nie. Kretyn Mitsansky dostaje czerwoną kartkę. Ale przecież i tak Zagłębie gra z przewagą jednego zawodnika! Na nic to. 0:1 dla Ruchu Chorzów. Kibice załamani siedzą jeszcze długo na trybunach nie mogąc uwierzyć co się stało. Niektórzy podobno w przerwie już opuścii Dialog Arenę, ale osobiście nie zauważyłem pustek na trybunach. Patowa sytuacja w Zagłębiu będzie trwała. Albo do czasu zmiany trenera, albo do czasu prywatyzacji KGHM-u. A dla grających w zakąłdach bukmacherskich prawdziwa okazja. Na wygraną Zagłębia za tydzień z równie słabą Arką Gdynia kurs powinien być dość wysoki. Z kim jak nie z Arką? Przed meczem z Ruchem też tak pisałem. piątek, 21 sierpnia 2009, maciek_paprocki
|
|