Blog > Komentarze do wpisu
Danuta Cholecka (TVP INFO) zna się na piłce!
Jest dokladnie tak, jak przewidziałem parę dni temu, tuż po przegranym remisie (tak,właśnie tak, nie jest to przejęzyczenie) z Irlandią Północną w Chorzowie. Znajomym mówiłem wtedy, że w meczu ze Słowenią nie mamy czego szukać, że wynik będzie oscylował wokół trzech bramek dla Słowenii, ewentualnie z litości nasi słowiańscy bracia mogą nam zezwolić na strzelenie bramki honorowej. Niestety- nie pozwolili. Dalej sprawy potoczyły się już jak po sznurku.
Lato zwalnia Beenhakkera. Beenhakker się obraża i stwierdza, że nie zasłużył na takie traktowanie. Na drugi dzień. tuż po przylocie Lato przeprasza za styl zwolnienia trenera, ale dodaje, że decyzja jest nieodwołalna. Dzielni polscy dziennikarze biegną czym prędzej do sejmu na Wiejską, bo tam na pewno ktoś ma coś ciekawego na temat trenera z Holandii do powiedzenia. No i trafia się paru śmiałków, m.in. Adam Hofman z PIS-u, który ze sportem ma wspólnego mniej więcej tyle, co Lech Wałęsa z PZPN. W trakcie gdy w różnych mediach trwa narodowa dyskusja na temat następcy Beenhakkera, Adam Hofman ogłasza, że PIS chce konstytucji dla Polskiego Sportu Narodowego, jakim jest piłka nożna. Cel może i szczytny, ale czy wykonanie będzie dobre? Już nie raz byłem świadkiem jak wszyscy, którzy "pasjonują się sportem, szczególnie piłką nożną" się nią pasjonują. Ot, przykład z wczoraj. Danuta Cholecka w programie "Minęła dwudziesta" w TVP INFO miała dwóch wspaniałych rozmówców, jak na takie a nie inne okoliczności- Stefana Majewskiego i Franciszka Smudę. Szansa zaprosić dwóch głównych kandydatów na selekcjonera (a nie trenera) reprezentacji nie zdarza się często, a TVP INFO partoli sytuację wystawiając na linię frontu Cholecką, która może i interesuje się sportem. W niedzielę przy obiedzie dobrze jest przecież obejrzeć występ Kubicy, a jak już jednego dnia swoje mecze rozgrywa polska reprezentacja w trzech różnych dyscyplinach, to Cholecka nie odchodzi d telewizora. Do rzeczy- czemu TVP nie desygnowało do rozmowy Grzegorz Mędrzejewskiego? Macieja Jabłońskiego? Dlaczego do jasnej cholery rozmowę z trenerami, którzy do "wygadanych" nie należą prowadziła Danuta Cholecka, która nie dostrzega różnicy między meczem towarzyskim a meczem w eliminacjach? Dopytywanie Stefana Majewskiego o podanie nazwisk piłkarzy, na których by postawił, gdyby został selekcjonerem było żałosne, a zagadywanie do małomównego Smudy "No, Panie Franciszku, szans na awans nie mamy, jest jakaś tam matematyczna szansa, ale czy cud może się zdarzyć?" zniesmaczyło mnie kompletnie. "U mnie jako kibica były takie emocje, że...(...) Po pięknej grze z Grecją odbierałam od Greków gratulacje"- Cholecka grała pierwsze skrzypce. Tego się nie da opisać, to trzeba zobaczyć. "To nie przypadek, że są panowie dziś u Nas w studiu"- powiedziała na samym początku sympatyczna Pani redaktor. Za to obecność redaktor Choleckiej w studiu, akurat przy tych rozmówcach uważam za całkowite nieporozumienie. TVP INFO miało tego wieczoru wisienkę na torcie. Wisienkę zdjęło i zastąpiło zgniłą rodzynką. Smacznego.
sobota, 12 września 2009, maciek_paprocki
|
|