news,felieton,komentarz
Blog > Komentarze do wpisu

Entliczek-pentliczek, potłuczony Piechniczek...

W nosie z powołaniami Majewskiego. Parafrazując Grzegorza Latę mówię: "dostał rower- niech pedałuje". Ale krew mnie zalewa, kiedy każdą decyzję Stefana Majewskiego musi tłumaczyć Antoni Piechniczek.

Antoni Piechniczek dla polskiej piłki zrobił niewątpliwie dużo. Teraz chce chyba zrobić więcej, niż powinien, bo przy każdym choćby najmneijszym ruchu Stefana Majewskiego "Antek" próbuje tłumaczyć "Doktora". Po co? Jaki ma w tym cel? I czy w ogóle powinien, bo przeciez Stefan Majewski to dorosły facet i pewnie poradziłby sobie z "wściekłym atakiem" sam. Ale po co? Tatuś Antoni Stefcia obroni.

Nie tak dawno nasz nowy, tymczasowy selekcjoner kadry, Stefan Majewski zaproponował, aby przełożyć 9.kolejkę Ekstraklasy, żeby kadra mogła się zgrać przed meczami z Czechami i Słowacją. Pytanie: "Jak to zgrać? Przecież Stefan Majewski na początku zapowiadał ,ze rewolucji w składzie nie należy się spodziewać." Z odpowiedzią pospieszył nie kto inny, jak "Mr. Kominek": "Kadra Majewskiego w ponad połowie będzie się składać z piłkarzy Ekstraklasy" A skąd Antoni Piechniczek to wie?! Wątpliwości na ten sam temat wyraził w swoim felietonie Rafał Stec.

W wymienionym przez Rafąła Steca wywiadzie jest jeszcze kilka innych kwiatków przedstawiciela "Polskiej myśli szkoleniowej".

Kopiuję więc co ciekawsze.

Michał Szadkowski: Podoba się panu pomysł Majewskiego?

Antoni Piechniczek: Czy Polska ma jeszcze matematyczne szanse na awans? Ma. Czy nie powinniśmy więc zrobić wszystkiego, by je wykorzystać? Majewski chce wygrać i wszyscy powinni mu w tym pomóc. Także redakcje sportowe, a jak słyszę, wielu ten pomysł się nie podoba.

Biedny Stefcio. Gnębią go w tych mediach, nikt mu nie pomaga! Źli kibole! Źli dziennikarze, a fe!

Dalej jest coraz ciekawiej.

Pomysł przekładania kolejki jest dość egzotyczny.

- Dlaczego zawsze mamy patrzeć na innych? Co z tego, że nikt tak nie robi? Powinniście przyklasnąć, bo trener zaproponował coś nowego, niestandardowego.


Standardy jak w mordę strzelił. Koreańczycy też zawiesili rozgrywki ligowe przed Mistrzostwami Świata w Korei i Japonii. Zdobyli trzecie miejsce, więc coś musi być na rzeczy.

Jeśli poprzednie słowa Piechniczka stay się prorocze (te o zawodnikach z Polskiej ligi) to te mogą również.

Przecież w jedenastce na spotkanie z Czechami na pewno znajdą się także gracze z klubów zagranicznych. A oni przyjadą pięć dni przed meczem.

- Ale być może trener zdecyduje się na obronę złożoną z piłkarzy występujących w Polsce? I dostanie kilka dni więcej, by ich zgrać.

Czyli linia obrony będzie wyglądała następująco.

Rzeźniczak- Bieniuk-Głowacki-Gancarczyk

 

No i na koniec znamienne zdanie.

 

Podejrzewam, że zaraz zaczniecie pisać, jak dużo liga straci pieniędzy, że trzeba grać, bo mamy ładną pogodę. Mam nadzieję, że władze Ekstraklasy nie ulegną dziennikarzom. Ta decyzja pokaże, kto kocha piłkę i komu zależy na reprezentacji. Dowiemy się kto po której stronie barykady stoi.

 

Pan natomiast, Panie trenerze Piechniczek, stoi tam, gdzie w latach osiemdziesiątych. Ciągle w tym samym miejscu. Przed kominkiem w domku w Wiśle.

 

P.S. Dziś kupiłem czwartkowy "Futbol News" . Dziennikarze tego tabloidu zapytali trenera Piechniczka właśnie o protest, jaki organizują na stronie www.koniecpzpn.pl kibice. Odpowiedź Piechniczka.

"I co z tego, że zarejestrowało się ich (kibiców-dopisek mpap) prawie 40 tysięcy. Choćby ich było i 100 tysięcy to racji nie mają!"

A o założycielu strony powiedział

"Zna Pan chociaz adres tego człowieka? Albo nie adres, miasto z którego ten Pan Kaleta pochodzi? Kim on w ogóle jest i kto za nim stoi?"

A Leo kiedyś pytał: "Who is Piechniczek?!" ;-)

sobota, 26 września 2009, maciek_paprocki