news,felieton,komentarz
Blog > Komentarze do wpisu

Polityka i piłka...

W jednym z poprzednich wpisów zamieściłem zdanie, które brzmiało: "Nigdy nie lubiłem matematyki, wolałem pragmatyczne podejście do życia". Zaniepokojonym odpisuję, że nie dokończyłem myśli, a chodziło mi tylko o to, że prawie każdy teraz zaczyna liczyć punkty. A ja popieram redaktora Szadkowskiego z "GW", który napisał, że ten awans będzie ponad stan, poza tym... może to i lepiej? W końcu jest okazja do wprowadzenia kuratora do Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Nie jedźmy do tego cholernego RPA! Po pierwsze to koniec świata, drogo (bo tubylcy chcą zarobić dosłownie na wszystkim, w końcu wykorzystują swoją życiową szansę, jaką są Mistrzostwa Globu), a poza tym prawdopodobnie nie będzie też w RPA jedynych drużyn, które rozpracował Beenhakker, a więc Portugalii i Czech. Oczywiście na MŚ zabraknie też San Marino i Azerbejdżanu, ale te drużyny ze względów oczywistych pomijam.

Poza tym nieobecność naszych piłkarzy na Mistrzostwach Świata (jak również nieobecność polskich klubów w Europejskich Pucharach) może paradoksalnie sprzyjać zmianom w polskiej piłce. No bo kiedy, jak nie teraz Minister Sportu powinien wprowadzić kuratora, przecież UEFA nie wykluczy polskich zespołów z Ligi Mistrzów i Ligi Europejskiej, bo te były sprytniejsze i same się wykluczyły.

Niestety, Minister kuratora nie wprowadzi, bo wciąż polska piłka pozostaje zakładnikiem jednej imprezy, wielkiej szansy, jaką będą (?) Mistrzostwa Europy w 2012 roku. Tak jak dla RPA wielką szansą jest Mundial w 2010 roku, z tą różnicą, że tam nie ma (?) galopującej kopurcji.

niedziela, 06 września 2009, maciek_paprocki